wielkie dzięki dla administratora tego bloga - Pomocny brat - jest super!

niedziela, 27 stycznia 2013

jak to jest zrobione? - baby quilt z pasków.

Kiedy sama zaczynałam szyć bardzo ceniłam sobie takie wpisy w których wszystko było zwięźle wyjaśnione. Postanowiłam więc w kilku słowach opisać jak zrobić taki oto baby quilt z pasków. Jest to wspaniała opcja dla początkujących, którzy mają problem ze schodzeniem się szwów nawet jeśli cieli materiał nożem obrotowym.

zaczynamy od cięcia pasków, moje są o szerokości 5cm. Długości pasków są różne w zależności od posiadanych materiałów, ale nigdy takie same... totalna wolna amerykanka. Jest to wspaniały sposób na recykling ubrań lub wykorzystanie resztek.

kiedy już trochę tego mamy łańcuchowo zszywamy w wielką wstążkę. I tu mała rada, paski zszywamy dość drobnym szwem, bo jednak to tylko 5 cm jest i może nam się rozpruć potem.
ja zawsze kiedy jestem w połowie szycia, czyli mam tak około 10 wstążek, mierze je i sprawdzam czy na pewno jest tego wystarczająco. Zazwyczaj jest o wiele za dużo. Ale jeżeli za mało to zawsze można w tym momencie dociąć więcej i wszyć pomiędzy. Zakładając ze będziecie robić szwy 5 mm od krawędzi 34 metry starczą na quilt o wymiarach 90 x 120cm. (28 pasków po 120 centymetrów)

kiedy mamy już taka roleczkę, prasujemy ja i tniemy na kawałki o długości naszego quiltu.
i teraz szkoły są dwie: można zszywać je po kolei starając się żeby dwa takie same materiały nie stykały się ze sobą na dużej odległości. lub poukładać sobie to na podłodze i ponumerować.

szyje się bardzo szybko. teraz znów rozprasować.

ja rysuje linie na dole i górze, jest to linia po której przyszyje lamówkę. nie będę też ponad nią pikować, bo i po co skoro to i tak odetnę. zawsze wychodzą ząbki... przynajmniej mi, ale gdy się miesza materiały to tak już jest.

no i teraz już tylko kanapkowanie, pikowanie i lamówka.

nie wliczając cięcia materiałów, można takie małe cudeńko zrobić w jeden wieczór.

obecnie zbieram materiały na duży patchwork 220 x 200 cm w tym stylu, ale w kolorach jesieni. zaczęło się od wielkiej poszewki w kolorze czekolady, która wykorzystam na spód.

z drugiej jej części poczyniłam kilka poszewek na poduszki.










sobota, 19 stycznia 2013

podusie z "ciasteczkiem"

Ostatnia już partia poduszeczek w kolorze czekolady. Jak to moja córcia mówi: podusie z ciasteczkiem. 

 materiał zakupiłam w lumpexie, była to wielka poszewka na kołdrę king size, kosztowała całego funciaka.
jedną połowę zostawiłam na spód patchworka. bo trudno jest o taki duży kawałek materiału w takim ładnym kolorze.

a tu proszę.. była pierwsza krew :) ale już się ładnie goi.

czwartek, 17 stycznia 2013

patchwork dla chłopczyka

Tym razem będzie na niebiesko.
Patchwork powstał ukochaną przeze mnie metodą paseczkową. 

 pikowany lotem trzmiela.
tymczasem u nas praca wre. urządzamy pokój dla Marysi.

 

(c)2009 Zabaweczki dla córeczki. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger