wielkie dzięki dla administratora tego bloga - Pomocny brat - jest super!

piątek, 29 marca 2013

tort na drugie urodziny

Drugie urodziny obchodziliśmy z małym opóźnieniem, powodem było straszne choróbsko, które dopadło nas dwie.

udało nam się upiec tort i nawet po kilku próbach samodzielnie zdmuchnąć świeczki :)






Torcik jest czekoladowy, nasączony morelową naleweczką mojego taty. masa czekoladowa z serkiem ricotta. na wierzchu czekoladowe ganaż (?? nie wiem jak to się pisze) i czereśnie.

Mniam.

Mieliśmy mieć gości ale atak zimy ich zatrzymał... więc za 2 tygodnie będę znów piekła :)

sobota, 23 marca 2013

sweterek dla barbie

Moja córcie dostała na drugie urodziny Barbie. Automatycznie w mojej głowie pojawiło się milion wspomnień...
moja pierwsza barbie firmy mattel - w stroju kąpielowym, kupiona z ciężkim sercem przez mojego tatę za dolary w peweksie ( do dziś mi wspomina że zablokowałam się w futrynie od drzwi i nie było innej opcji).

samodzielne szycie ubranek dla lalek.

no i ta spódnica która uszyła moja mama.... nie mam dużo wspomnień o mojej mamie, ale to pamiętam dobrze. Zasiadła do łucznika i z resztek po zasłonkach do kuchni wyczarowała spódnice z zakładkami, za kolana, wiązaną z tyłu na wielką kokardę. Materiały były dwa. Biały w czerwone drobne kropeczki i biały w zielone kropeczki. Pamiętam jaka byłam dumna. Moja barbie cały czas nosiła tą spódnicę... Był to jeden z niewielu razy kiedy moja mama coś tam dla mnie zrobiła. Cudo.. żałuję, że nie zachowałam.
Dlatego kiedy moja córcia powiedziała że lala musi mieć sweterek, zaraz chwyciłam za szydełko i wydziergałam - nie bez przyjemności mały sweterek zapinany na 3 guziczki.




Nie wiem czy Marysia będzie kiedyś to pamiętała - raczej nie, bo przecież jest taka malutka. Ale ja miałam czas żeby pomyśleć o mojej mamie.

niedziela, 17 marca 2013

elfie paputki

Poczyniłam takie oto elfie paputki :) elfie bo szpiczaste. wykorzystałam długo zalegające moja szufladę kwadraciki, miałam zamiar kiedyś zrobić kocyk z kwadracików, ale bądźmy szczerzy.. mój zapał jakoś opadł.


żeby zrobić jednego paputka potrzeba 6 kwadratków. Jeśli ktoś zainteresowany to przepis można znaleźć o TU.

Dużo rzeczy ostatnio wyczarowałam, ale jakoś nie potrafię znaleźć czasu by to sfotografować, mimo że przez tydzień się byczyłam, i sobie chorowałam :) o powadze mojej choroby może świadczyć fakt że od angielskiego doktora dostałam antybiotyk - a nie paracetamol :)
 

(c)2009 Zabaweczki dla córeczki. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger