wielkie dzięki dla administratora tego bloga - Pomocny brat - jest super!

wtorek, 27 sierpnia 2013

kosmetyczka po japońsku



Na dzień przed wyjazdem na urlop zorientowałam się, że nie mam porządnej miękkiej kosmetyczki, mam taki duży kufer, który dobrze się sprawdza, ale tym razem podróżujemy tylko z bagażem podręcznym, więc potrzebny mi mniejszy format.
Zainspirowałam się tutkiem po japońsku (chyba) :) zaczerpniętym z portalu zszywka, którego jestem ogromną fanką. Nic tylko przypinam i przypinam :)




okazało się to naprawdę prostsze niż wygląda. Może nawet zrobię tutorial jak to odszyfrować. 
Moja kosmetyczka jest dość dużych rozmiarów, wykorzystałam zamek z odzysku i jakieś tam materiały których nie będzie szkoda, jakbym poległa. podszewkę wszyłam ręcznie :) wciąż daleko mi to idealnej krawcowej, dlatego podszewka wyszła mi troszkę większa niż kosmetyczka. ale z dwojga złego, lepiej tak.
a tu oryginał


kosmetyczka ... ktora zrobie  :))

sobota, 17 sierpnia 2013

poduchy szyte metodą Quilt as you go

poduszki t,e a raczej poszewki powstały jakieś 2 miesiące temu. Już kilka razy były prane, więc udało się, bo się nie rozlazły, nie skurczyły (odpowiednie wykreślić)

a zaczęło się od tego, że mam straszną fazę na poszewki i wszywanie do nich zamka, ale jakoś mi z tym zamkiem nie idzie. Poddałam się ( na jakiś czas) i uszyłam takie zwykłe poduchy na zakładkę.


powstały z resztek, metodą "quilt as you go" czyli pikowałam od razu szyjąc, bo szyłam na kawałku polaru. Metodę tą polecam leniuszkom, jak ktoś nie wiem o co chodzi to chętnie opiszę.

niebieskie powstały dwie, ale jedną od razu darowałam mojemu tatusiowi.


różową obszyłam koronką z odzysku. (w szafie od roku zalega mi skanapkowany patchwork dla dzidziusia w tych wściekle różowych kolorach, nie wiem co mnie napadło) wogóle ta poducha kojarzy mi się z teleexpresem w wersji pink.


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

podkładki pod talerze (2)

po względnym sukcesie z moimi własnymi podkładkami postanowiłam takowe uszyć dla koleżanki z pracy. Kerry jest totalną maniaczką słoni w wszelakich wydaniach. wiec zamówiłam FQ ( fat quater) na e-bayu, niby wiedziałam jaki to ma wymiar, ale byłam zaskoczona, że to takie małe... ale jakoś się udało. wyszło tylko 5, ale póki co Kerry ma 3 osobową rodzinę, więc powinno starczyć.

dodatkowo zdecydowałam się na ozdobne pikowanie, wydrukowałam sobie kwiatka jako szablon i jakoś to poszło :)

jako usztywnienie wszyłam polar, kiedyś kupiłam chyba z 5 koców z Ikei... średnio to się sprawdza. Nie jest w ogóle sztywne, ale mimo to jestem zadowolona.



czwartek, 8 sierpnia 2013

spodenki na gumce

Jestem wielką fanką LoliJoo, codziennie zaglądam na jej bloga, bo też codziennie tam się coś pojawia. prawdziwy wzór do naśladowania, matka polka normalnie :)

i własnie u niej znalazłam tutka jak uszyć maluchowi krótkie spodenki na gumce. a ponieważ sama mam malucha, a w Anglii w tym roku pogoda chyba powariowała, wniosek nasuwa się sam - szyjemy gatki na gumce.

Na razie takie na próbę, z jakiegoś tam materiału z odzysku. Efekt super. Dziękuję ci LoluJoo!!
Siadam zaraz do uszycia takich bardziej wyjściowych, może koroneczką obszyję..
a wszystkim którzy jeszcze nie znają polecam bloga Loli Joo.






"czekolada była - była!
i złapałam zająca dzisiaj :) ale nie płakałam aż tak bardzo. i mam plasterek z potworami."

środa, 7 sierpnia 2013

mini torcik pieluszkowy

Z tym torcikiem to poszłam na totalny minimalizm. Zrobiłam go do pracy, dla jednej z koleżanek, jako dodatek do prezentu od nas. poproszono mnie by było skromnie i tanio. No to chyba taniej się nie dało. za paczkę pampersów 6 funtów, skarpetki 1,99 i wstążki  1,25.


nie wiadomo czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka, stąd te kolory.


w najbliższym czasie czeka mnie dużo torcików, lub innych konstrukcji dzidziusiowych, bo mamy tu prawdziwy baby boom.

niedziela, 4 sierpnia 2013

kruche rogaliki z różą.

dziś będzie na słodko.


przepis pochodzi od mojej teściowej, ciasto wychodzi naprawdę kruche. pyszniutkie.

  • 250g masła
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • szklanka cukru pudru
  • 3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 łyżki śmietany
  • pół kostki drożdży.
  • marmolada różana
masło posiekać na stolnicy z mąką. w miseczce wymieszać cukier, jajka, śmietanę i drożdże.
szybciutko wyrobić wszystko razem.

ja podzieliłam ciasto na 6 porcji, każdą wałkowałam i kroiłam na 8 rogalików.

piec w 180C przez około 15 minut, w zależności od wielkości rogalików.


 

(c)2009 Zabaweczki dla córeczki. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger