wielkie dzięki dla administratora tego bloga - Pomocny brat - jest super!





Suwaczek z babyboom.pl

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

podkładki pod talerze (2)

po względnym sukcesie z moimi własnymi podkładkami postanowiłam takowe uszyć dla koleżanki z pracy. Kerry jest totalną maniaczką słoni w wszelakich wydaniach. wiec zamówiłam FQ ( fat quater) na e-bayu, niby wiedziałam jaki to ma wymiar, ale byłam zaskoczona, że to takie małe... ale jakoś się udało. wyszło tylko 5, ale póki co Kerry ma 3 osobową rodzinę, więc powinno starczyć.

dodatkowo zdecydowałam się na ozdobne pikowanie, wydrukowałam sobie kwiatka jako szablon i jakoś to poszło :)

jako usztywnienie wszyłam polar, kiedyś kupiłam chyba z 5 koców z Ikei... średnio to się sprawdza. Nie jest w ogóle sztywne, ale mimo to jestem zadowolona.



czwartek, 8 sierpnia 2013

spodenki na gumce

Jestem wielką fanką LoliJoo, codziennie zaglądam na jej bloga, bo też codziennie tam się coś pojawia. prawdziwy wzór do naśladowania, matka polka normalnie :)

i własnie u niej znalazłam tutka jak uszyć maluchowi krótkie spodenki na gumce. a ponieważ sama mam malucha, a w Anglii w tym roku pogoda chyba powariowała, wniosek nasuwa się sam - szyjemy gatki na gumce.

Na razie takie na próbę, z jakiegoś tam materiału z odzysku. Efekt super. Dziękuję ci LoluJoo!!
Siadam zaraz do uszycia takich bardziej wyjściowych, może koroneczką obszyję..
a wszystkim którzy jeszcze nie znają polecam bloga Loli Joo.






"czekolada była - była!
i złapałam zająca dzisiaj :) ale nie płakałam aż tak bardzo. i mam plasterek z potworami."

środa, 7 sierpnia 2013

mini torcik pieluszkowy

Z tym torcikiem to poszłam na totalny minimalizm. Zrobiłam go do pracy, dla jednej z koleżanek, jako dodatek do prezentu od nas. poproszono mnie by było skromnie i tanio. No to chyba taniej się nie dało. za paczkę pampersów 6 funtów, skarpetki 1,99 i wstążki  1,25.


nie wiadomo czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka, stąd te kolory.


w najbliższym czasie czeka mnie dużo torcików, lub innych konstrukcji dzidziusiowych, bo mamy tu prawdziwy baby boom.

niedziela, 4 sierpnia 2013

kruche rogaliki z różą.

dziś będzie na słodko.


przepis pochodzi od mojej teściowej, ciasto wychodzi naprawdę kruche. pyszniutkie.

  • 250g masła
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • szklanka cukru pudru
  • 3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 łyżki śmietany
  • pół kostki drożdży.
  • marmolada różana
masło posiekać na stolnicy z mąką. w miseczce wymieszać cukier, jajka, śmietanę i drożdże.
szybciutko wyrobić wszystko razem.

ja podzieliłam ciasto na 6 porcji, każdą wałkowałam i kroiłam na 8 rogalików.

piec w 180C przez około 15 minut, w zależności od wielkości rogalików.


środa, 31 lipca 2013

podkładki pod talerze

W związku z nowym domem, zakupiłam nowy stół do kuchni. Taki najzwyklejszy z IKEI chyba sosnowy.
Zabejcowałam go na biało.
Polakierowałam.
No i musiałam uszyć podkładki.
wykorzystałam małe kwadraciki, które kiedyś kupiłam na e-bayu z Tajwanu chyba, cały miesiąc szły :)

moje pierwsze podkładki, do środka wsadziłam polar bo przy okazji przeprowadzki znalazłam chyba z 10 koców z IKEI...
nie był to najlepszy pomysł... ciężko się szyło, igła się ślizgała, i nie jest to sztywne wcale a wcale, ale moje własne :)

teraz mi zostało tylko w tym samym tonie podkładki pod kubeczki uszyć.



poniedziałek, 22 lipca 2013

fartuszek

ostatnio kiepsko u mnie z motywacją. Choć to nie do końca jest tak, przeprowadziliśmy się i poczyniłam wiele fajnych rzeczy, milion pomysłów wciąż czeka na realizację, ale z robieniem fotek, ze znalezieniem czasu na ich publikację jakoś kuleję. Dlatego bardzo ucieszyłam się ze grupa szyciowa Szczecin szyje zrobiła sew along z fartuszkiem, bo to było coś z mojej listy do zrobienia.
Mój fartuszek jest nietypowy, to znaczy typowy tylko w wersji mini. Dla mojej małej pomocnicy, która z podeściku soli, miesza, podaje składniki. Bardzo się ta moja kuchareczka zaangażowała w gotowanie. ma swój mały wałek i zestaw łyżek, czy foremek do ciasta, ale teraz to już prawdziwa z niej kuchareczka.

ozdobiłam fartuszek kwiatuszkiem, ma mała kieszonkę z koronką, słodziak po prostu.

wtorek, 4 czerwca 2013

czapeczki


wyszydełkowałam w trybie expresowym 2 czapki sowy, jedna dla rocznej dziewczynki, a druga dla jej taty. Zobaczyli mają czapkę na głowie Mai i spytali się czy nie zrobiłabym takiej samej dla nich. Zazwyczaj podchodzę do takich propozycji sceptycznie, bo ludzie nie zawsze znają wartość rękodzieła. Nie rozumieją, że potrzeba czasu by to wykonać, ale kiedy zaproponowano mi 10 funtów za jedną, zgodziłam się od ręki :) już kiedyś zarobiłam 10 funtów za tildowego królika. teraz będzie następne 20... uuu jeszcze mnie urząd skarbowy zacznie ścigać. :)


to chyba koniec z czapkami w tym sezonie :) 

 

(c)2009 Zabaweczki dla córeczki. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger